mrcn |
Sennikowy Nowicjusz |
|
|
Dołączył: 07 Wrz 2013 |
Posty: 1 |
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Skąd: Rybnik |
|
|
 |
 |
 |
|
Witam
Nazywam się Marcin i mam 20 lat. Zacznę od tego od tego co najprawdopodobniej jest przyczyną moich snów. 7 miesięcy temu miałem wypadek samochodowy, dokładniej dachowałem trzy raz, nie miałem zapiętych pasów, wyszedłem bez szwanku, ani jednego złamania ani otarcia, moim zdaniem jest to cud za co dziękuję. Ale po tym wypadku nachodzą mnie bardzo często sny, jak jadę samochodem i każda moja podróż w śnie kończy się wypadkiem. Najgorsze jest to, że nie jest to zwykły wypadek, za każdym razem jestem w tym wypadku skazany na śmierć, najczęściej jest to most lub skarpa. Na skarpie auto stoi bokiem i powoli się zsuwa w dół przepaśći, sen jest tak realistyczny, że wiem, że zaraz umrę, to czekanie na śmierć jest także bardzo realistyczne, wiem tak jakby , że zaraz zginę i nigdy już nie będę istniał, że moja podświadomość nie będzie istniała, to samo z mostem, wypadam z niego i lece w dół na spotkanie ze śmiercią. Gdy się budze najczęściej jestem cały spocony i zadyszany. Nie wiem co mogę zrobić by pozbyć się tych snów... bo uwierzcie, są uciążliwe.
Czekam na odpowiedz.
Pozdrawiam. |
|